Wywiadówka to za mało, czyli jak budować z rodzicami kulturę partnerstwa

6 sierpnia 2026 r. / 8 min. czytania

To właśnie podczas pierwszych zebrań rodzice wyrabiają sobie opinię o szkole. Obserwują nie tylko wychowawcę, ale również sposób komunikacji, otwartość na dialog i kulturę organizacyjną placówki. W ciągu kilkudziesięciu minut odpowiadają sobie na pytanie, czy szkoła traktuje ich jak partnerów, czy jedynie odbiorców informacji.

Paradoksalnie to właśnie ten aspekt pierwszych spotkań najczęściej schodzi na dalszy plan. W wielu szkołach wrześniowa wywiadówka nadal koncentruje się przede wszystkim na przekazaniu informacji organizacyjnych – omówieniu regulaminów, zasad oceniania, ubezpieczenia, składek czy planowanych wycieczek. Są to kwestie ważne, ale czy rzeczywiście wymagają godzinnego spotkania? Większość z tych informacji rodzice otrzymują dziś za pośrednictwem dziennika elektronicznego, strony internetowej szkoły lub poczty elektronicznej. Oznacza to, że cenny czas wspólnego spotkania zostaje wykorzystany na przekazywanie informacji, które można przeczytać w domu. Jeżeli informacje można przekazać elektronicznie, to w jakim celu organizujemy wywiadówki? Odpowiedź wydaje się oczywista – dla zbudowania relacji. Nie istnieje technologia, która zastąpi rozmowę, możliwość zadania pytania, wspólne ustalenie zasad współpracy czy zbudowanie wzajemnego zaufania. To właśnie te elementy decydują o jakości relacji szkoły z rodzicami i w konsekwencji wpływają na funkcjonowanie całej społeczności szkolnej.   Partnerstwo to nie moda – to wynika z badań Dyskusja o współpracy szkoły z rodzicami często sprowadza się do organizacji zebrań,...

Chcesz dowiedzieć się więcej?

Dostęp do pełnej treści materiałów wymaga subskrypcji. Dołącz do naszej społeczności już dziś!

Subskrybuj teraz

Masz już konto?