Szkoła nudna dla siedmiolatków
5 października 2009 r.
/ 2 min. czytania
Minął właśnie miesiąc od wejścia w życie reformy oświaty, zgodnie z którą do szkoły po raz pierwszy poszły sześciolatki. I, jak twierdzą nauczyciele i rodzice, radzą sobie doskonale w zreformowanej szkole. Na zmianach ucierpieli jednak ich o rok starsi koledzy: dla nich nowe wymagania programowe przygotowane przez MEN są po prostu zbyt niskie. Przygotowując założenia edukacyjnej reformy, minister Katarzyna Hall skupiła się bowiem głównie na potrzebach sześciolatków.
I rzeczywiście, sześciolatki radzą sobie w pierwszej klasie doskonale. O wiele gorzej czują się w szkole siedmiolatki, które już od roku funkcjonują...
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Dostęp do pełnej treści materiałów wymaga subskrypcji. Dołącz do naszej społeczności już dziś!
Subskrybuj teraz
Masz już konto?
Zaloguj się!