Nie jestem lekkomyślna. Końca historii nie będzie

7 stycznia 2010 r. / 2 min. czytania

Jak Podaje DGP, Jan Rokita zarzuca rządowi rzekome "zniesienie nauczania historii" w drugiej i trzeciej klasie liceum. Twierdzi, że jest to wyrazem lekkomyślności ministra i premiera, i dziwi się bierności prezydenta, który jeszcze nie wnioskował o ogólnonarodowe referendum w tej sprawie. Dziwi się postawie opozycji, która zapomina o obronie tradycji narodowej, i dziwi się instytutom badawczym, że nie analizują poglądów opinii publicznej na temat likwidacji nauczania historii. Realne efekty nauczania historii w szkołach wyglądają dzisiaj źle. Ten sam materiał powtarzany jest w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnym w takim samym zakresie i...

Chcesz dowiedzieć się więcej?

Dostęp do pełnej treści materiałów wymaga subskrypcji. Dołącz do naszej społeczności już dziś!

Subskrybuj teraz

Masz już konto?