Jeździmy konnym tramwajem

26 października 2010 r. / 1 min. czytania

Gazeta Wyborca pisze, że większość szkół jest dziś niemal taka jak sto lat temu: nauczyciel stoi przed tablicą, coś opowiada, uczniowie notują, w domu czytają podręcznik, potem piszą klasówkę. To trochę tak jakby jeździli konnym tramwajem. A po szkole odpaląją komputer i włączają prędkość nadświetlną. W programie "Szkoła z klasą...

Chcesz dowiedzieć się więcej?

Dostęp do pełnej treści materiałów wymaga subskrypcji. Dołącz do naszej społeczności już dziś!

Subskrybuj teraz

Masz już konto?